Anonimowy pogrzeb - nowy sposób na pochówek

Mimo że wzbudzają bardzo wiele kontrowersji, anonimowe pogrzeby zyskują w Europie coraz większą popularność, stopniowo wypierając tradycyjne pochówki.

Tradycja rytualnego pogrzebu sięga czasów starożytnych. Już wówczas zmarli chowani byli zgodnie z powszechnie przyjętym w danej kulturze zwyczajem. Obecnie w kręgu cywilizacji zachodniej powszechnie przyjętą praktyką jest pożegnanie zmarłego w trakcie uroczystej ceremonii, a następnie złożenie jego ciała do grobu, który potem może być odwiedzany przez bliskich zmarłego. W ostatnich latach pojawił się jednak nowy obrzęd, który ma szansę wyprzeć dotychczas obowiązującą tradycję: anonimowe pogrzeby.

  • Nowa świecka tradycja
    Anonimowe pogrzeby największą popularnością cieszą się obecnie w zachodniej i północnej Europie, przede wszystkim w Niemczech, dokąd zwyczaj ten przywędrował ze Skandynawii pod koniec lat 80. Podstawowa różnica między tradycyjną a omawianą alternatywną formą pochówku jest to, że prochy zmarłego po nabożeństwie zakopywane są w nieznanym nikomu, z wyjątkiem grabarzy, miejscu i zakrywane są jedynie ziemią lub głazem. Ciała nie odprowadza kondukt żałobny, na prowizorycznym grobie nie ma miejsca na pomnik, znicze ani kwiaty.
  • Pogrzeb lepszy, bo tańszy
    W Niemczech moda na anonimowe pogrzeby jest odpowiedzią na rosnące koszty, jakie zmuszona jest ponieść rodzina zmarłego organizując tradycyjny pochówek. Średni koszt pogrzebu wynosi dziś w Niemczech blisko 2500 euro, ale w skrajnych przypadkach może sięgnąć nawet 12000 euro. Z tego powodu wiele osób decyduje się pochować swoich bliskich na łące, nie ponosząc przy tym dodatkowych kosztów związanych z zakupem nagrobka, trumny i miejsca na cmentarzu, a tym samym całkowitą cenę pogrzebu znacznie obniżając. Decyzję o anonimowym pogrzebie niektórzy podejmują już za życia. Dotyczy to szczególnie osób starszych, które nie chcą po śmierci stać się ciężarem dla bliskich oraz osób samotnych.
  • Kontrowersje wokół nowego trendu
    Idea zastąpienia tradycyjnych pochówków anonimowymi pogrzebami budzi wiele kontrowersji. Ostry sprzeciw wobec takiej formy żegnania zmarłych wyraża Kościół. Według jego przedstawicieli rozpowszechnienie anonimowych pogrzebów oznacza, że ludzie pozbawiani są miejsca, w którym mogliby przeżywać żałobę. Ich zdaniem jest to wynik laicyzacji społeczeństwa oraz rosnącego zobojętnienia wobec śmierci. Część socjologów twierdzi natomiast, że śmierć i tradycyjny pochówek zrównują wszystkich, a anonimowy pogrzeb stanowi szansę wyjścia z utartych schematów, wyróżnienia się oraz podkreślenia indywidualności i wyjątkowości zmarłego.
  • Niesłabnące zainteresowanie
    Niezależnie od kontrowersji, jakie wzbudzają anonimowe pogrzeby, tego typu rozwiązania stają się coraz bardziej modne, z każdym rokiem zyskując coraz więcej zwolenników. W Niemczech co piąty zmarły chowany jest w nieznanym nikomu miejscu, natomiast w rejonach kraju, w których według statystyk żyje najwięcej osób samotnych, odsetek ten sięga nawet pięćdziesięciu procent. Można podejrzewać, że już wkrótce moda na tego typu pochówki będzie się nadal rozprzestrzeniać obejmując swym zasięgiem inne państwa w Europie, a potem na całym świecie.