Czy można wyleczyć się z klaustrofobii?

Klaustrofobia może być skutecznie leczona z wykorzystaniem technik psychologicznych – systematycznej desensytyzacji i „zanurzania”.

Klaustrofobia to paniczny lęk przed małymi lub zamkniętymi pomieszczeniami. Cierpiące na nią osoby boją się przebywać w windach, pokojach z niskim sufitem, kinach. Boją się także miejsc zatłoczonych. Chorzy obawiają się, że nie będą mogli wydostać się z pomieszczenia, w którym się znajdują lub że zostaną zmiażdżeni przez otaczających ich ludzi. Terapia tej choroby nie jest prosta, jednak systematyczne wizyty u psychologa połączone z dużą dawką samozaparcia umożliwiają całkowite wyleczenie.

 

 

  • Systematyczna desensytyzacja jako metoda walki z chorobą

Leczenie klaustrofobii opiera się głównie na terapii psychologicznej. Jedną z najczęściej wykorzystywanych metod jest systematyczna desensytyzacja. Polega ona na nauczeniu pacjenta technik relaksacyjnych, które mają pomóc mu w momentach, kiedy pojawiają się objawy związane z chorobą: psychiczne (przerażenie) oraz somatyczne (kołatanie serca, duszności, bóle brzucha). Początkowo pacjent ustala listę najbardziej przerażających dla niego miejsc i sytuacji. Następnie uczony jest przez psychoterapeutę technik relaksacyjnych. Kiedy wie już, w jaki sposób odprężyć się w trudnej sytuacji, jego kolejnym zadaniem jest wyobrażenie sobie wydarzenia, które na przygotowanej liście zajmuje ostatnie miejsce, a więc jest najmniej lękorodne. Kiedy pojawi się strach, pacjent zaczyna się relaksować. Ponieważ nie może być odprężony i zdenerwowany jednocześnie, strach zaczyna znikać. W ten sposób pacjent oducza się lęku przed wszystkimi sytuacjami z listy – nawet tymi, których obawia się najbardziej.

 

  • Leczenie klaustrofobii przez „zanurzanie”

Jest to stosowana w psychoterapii metoda leczenia klaustrofobii, polegająca na skonfrontowaniu pacjenta z sytuacjami czy przedmiotami wywołującymi lęk. Dzięki temu może on uświadomić sobie, że wejście do małego, ciasnego pomieszczenia nie spowoduje jego śmierci i że będzie mógł się z niego spokojnie wydostać. Terapia z wykorzystaniem tej metody jest dość drastyczna (wywołuje u chorych początkowo wielki lęk), jednak jej efekty są dość szybkie i wyraźne. Pacjent oswaja się z sytuacją wywołującą strach i stopniowo coraz mniej się jej boi. Dla przykładu – osoba, która boi się windy najpierw ma za zadanie wejść do kabiny, następnie wjechać na pierwsze piętro, potem z parteru na drugie piętro i tak dalej. Początkowo robi to w towarzystwie psychoterapeuty, później sama. Dystanse są z każdym przejazdem zwiększane. W końcu, pacjent może sam jeździć windą, nie odczuwając strachu.