Depresja poporodowa – co należy wiedzieć

Gdy pojawia się dziecko, radość z potomka może zostać stłumiona przez depresję poporodową. Znając objawy i przebieg choroby, można sobie z nią poradzić.

Przybycie na świat oczekiwanego potomka jest powodem do radości dla całej rodziny. Narodziny zmieniają jednak w bardzo wiele w życiu małżonków, a w szczególności w życiu matki niemowlęcia. Dziecko właśnie wtedy najbardziej potrzebuje troski, opieki i miłości. Zdarza się jednak, że kobieta nie jest w stanie dać potomkowi tego wszystkiego, zmaga się bowiem z depresją poporodową.

Przyczyny choroby

Psychologowie i lekarze nie są do końca pewni, dlaczego kobiety cierpią na depresję poporodową. Jako jeden z głównych powodów podaje się gwałtowny spadek hormonów, który następuje zaraz po porodzie. Po dziewięciu miesiącach wysokiego poziomu estrogenu i progesteronu organizm potrzebuje czasu, by przystosować się do nagłego ich braku. Uważa się również, ze jednym z powodów choroby może być błędny pogląd na rolę matki. Niektóre kobiety wierzą, że więź z dzieckiem jest instynktowna, naturalna, i mogą sądzić, że coś jest z nimi nie tak, jeśli na widok dziecka nie odczuwają instynktownej miłości i matczynej czułości. Oczywistym powodem jest również zmęczenie po porodzie.

Objawy depresji poporodowej

Niekiedy choroba ta jest mylona z tak zwanym "baby bluesem", jednak łatwo rozróżnić te dwie przypadłości. Przede wszystkim o depresji poporodowej mówi się, gdy zły nastrój kobiety trwa dłużej niż 2-3 tygodnie. Cierpiąca na nią kobieta jest płaczliwa, ma obniżoną samoocenę, wiele rzeczy, które wykonywała przed porodem, sprawia jej trudność. Niekiedy depresja poporodowa powoduje zaburzenia apetytu i apatię. U około dwóch kobiet na tysiąc może przerodzić się w niebezpieczną dla rodziny, a zwłaszcza niemowlęcia, psychozę poporodową.

Pomoc chorej

Przede wszystkim depresję poporodową należy leczyć u psychiatry. Odpowiednia terapia, niekiedy połączona z leczeniem farmakologicznym jest niezwykle ważna, jeśli matka ma dojść do siebie. Istotnym elementem jest też, rzecz jasna, wsparcie rodziny. Do nastrojów chorej, mimo możliwego zniecierpliwienia, należy podchodzić z wyrozumiałością. Wyręczanie matki we wszystkim nie jest dobrym pomysłem, nawet gdy niektóre czynności stanowią dla niej problem. Najlepiej motywować ją, by robiła to, co może i dopiero wtedy ingerować. Należy upewniać ją, że - nawet jeśli sama tak sądzi - nie stanowi dla rodziny ciężaru. W tym trudnym okresie należy okazywać jej jak najwięcej miłości. Dzięki pomocy rodziny łatwiej będzie jej przezwyciężyć depresję poporodową i cieszyć się z przywileju, jakim jest macierzyństwo.