Dziecięcy despota, czyli jak nie dać się zwariować!

Odpowiedzialność za wychowanie dziecięcego despoty ponoszą rodzice, dlatego tak ważne jest, by poznać sposoby, jak ujarzmić rządzącego malucha.

Dziecięcy despota może być bardzo dobrym sprawdzianem na cierpliwość dorosłych. Apodyktyczne zachowanie jest bardzo niezdrowe i może przynieść dziecku w przyszłości sporo problemów. Dlatego należy zrobić wszystko, aby to zmienić, kiedy dziecko jest małe i jego zachowanie nie jest jeszcze nawykiem.

 

 

  • To rodzice wychowują małego despotę

Największy wpływ na wychowanie dziecka mają jego rodzice, dlatego jeśli maluch źle się zachowuje, rodzice powinni poszukać przyczyn w samych sobie. Jeśli to dziecko decyduje, co będzie na kolację albo na jaki film rodzina pójdzie do kina, to właśnie ono rządzi w domu. Taki sposób wychowania może wynikać z tego, iż rodzice w dzieciństwie byli surowo wychowywani przez swoich rodziców, poddawani karom, nierzadko cielesnym i obiecali sobie, że oni dla swoich dzieci będą inni, dlatego nie karcą, nie wymagają, nie zabraniają, spełniają każdą zachciankę dziecka. Wszystko po to, by ich dziecko czuło się kochane. Nie zdają sobie wówczas sprawy z tego, że wychowują dziecięcego despotę, który nie będzie umiał poradzić sobie w dorosłym życiu z zakazami i nakazami oraz z tym, że nie zawsze dostanie to, czego chce. Dzisiejsi rodzice nie potrafią być konsekwentni. Owszem, dorośli są konsekwentni w kwestii używania gazu, zapałek, noża, bo wiedzą, że kontakt z tymi rzeczami może doprowadzić do tragedii. Jednak jeśli chodzi o spanie dziecka z rodzicami albo późny powrót do domu, ulegają dziecku. Problem pojawia się, gdy zachowanie dziecka się powtarza, a rodzice nagle chcą się mu postawić. Wówczas dziecko, przyzwyczajone do otrzymywania tego, co chce, zaczyna się buntować okazując złość, agresję, młodsze dzieci tupią, krzyczą, rzucają się na ziemię, a zmęczony i bezradny rodzic poddaje się i udaje się do psychologa.

 

  • To rodzice w domu powinni rządzić

Rodzice, by dziecka nie wychować na tyrana, muszą uświadomić sobie, że dziecko to nie kolega ani partner. To rodzic jest szefem w domu, to on ustala zasady, to on wydaje rozkazy. Dziecko zaufa rodzicowi, który jest pewien siebie, jest mądrzejszy od dziecka, a przede wszystkim wie najlepiej, co jest dla dziecka dobre. Dlatego to rodzic decyduje, ile czasu dziecko ma spędzać przy komputerze, o której godzinie chodzić spać, kiedy odrabiać lekcje. Częstym powodem apodyktyczności u dziecka jest mała ilości czasu jaką się mu poświęca, dlatego tak ważne jest, by rodzice spędzali z dzieckiem więcej czasu, poświęcali mu więcej uwagi i zainteresowania. Aby nie wychować dziecięcego despotę, trzeba również, w przypadku małych dzieci, ignorować jego krzyki i płacz, wymuszający na rodzicu kupno zabawki. Dobre rezultaty daje również tłumaczenie dziecku, dlaczego ma się zachować tak, a nie inaczej, na przykład, dlaczego ma założyć szalik i czapkę w mroźny dzień. Wychowując dziecko rodzice muszą pozwolić mu na stres, który pobudzi je do działania oraz na frustrację, która uodporni je na trudne sytuacje. Nawet porażki są ważne, bo pokażą dziecku granicę jego możliwości.