Gwizdanie na placach - tak się uda

Gwizdać na palcach można na dwa sposoby: używając dwóch lub czterech palców. Aby opanować wybraną technikę należy zastosować się do kilku podstawowych wskazówek.

Oglądając mecze piłkarskie aż trudno uwierzyć, że gwizdanie na palcach może być trudnym wyczynem. Jednak jak w każdej dziedzinie życia praktyka czyni mistrza. Wystarczy kierować się odpowiednią instrukcją, opanować taktykę i ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.

Palce środkowe i wskazujące
Jedni gwiżdżą na dwa, inni na cztery palce. Wybór techniki zależy od indywidualnych preferencji. Niestety za pierwszym razem ćwiczenie zarówno jednej jak i drugiej metody może doprowadzić do wątpliwości, czy rzeczywiście się uda. Nie należy się jednak poddawać. Do nauki gwizdania na czterech palcach wykorzystujemy palce środkowe i wskazujące obu rąk. Otwieramy usta i unosimy czubek języka delikatnie do góry. Na podwiniętym języku opieramy palce i lekko dociskamy. Usta powinny szczelnie przylegać do palców. Następnie mocno dmuchamy. W momencie wydmuchiwania powietrza opuszki palców środkowych obu rąk stykają się, a palce tworzą literę V. Główna zasada gwizdania na czterech palcach polega na tym, by palce nie opierały się o zęby, a język nie dotykał podniebienia. Należy o tym pamiętać, gdyż w dużej mierze od tego zależy powodzenie naszych prób i nauki. Na początku odgłosy przez nas wydawane nie będą przypominały gwizdania, jednak z czasem opanujemy odpowiednią technikę. Po kilku próbach można dojść do perfekcji. Nauka ma przynosić przyjemność, dlatego nie należy używać zbyt dużej siły, a wszystkie czynności należy powtarzać z wyczuciem.

Na dwa palce
O ile gwizdanie na palcach dwóch rąk wydaje się proste o tyle gwizdanie na palcach jednej ręki wymaga trochę większej subtelności i być może dłuższego czasu nauki. Naukę gwizdania na dwóch palcach zaczynamy od złożenia palca wskazującego i kciuka w literę O. Opuszki powinny lekko się stykać. Jest to bardzo istotne, gdyż zbyt mocne ściskanie palców, sprawi, że już po kilku minutach odczuwać będziemy ból w nadgarstku, a to nie sprzyja dalszym próbom. To czy gwiżdżemy lewą czy prawą ręką nie ma znaczenia. Najważniejsze, by było nam wygodnie.
W ten sposób złożone palce opieramy na czubku języka. Powinien być on ułożony w taki sposób, by jego koniec, podobnie jak przy pierwszej technice, skierowany był do góry. Podobnie jak poprzednio usta muszą dokładnie przylegać do palców. Powietrze nie może przedostawać się kącikami ust. Należy pamiętać o tym, by zarówno wargi, jak i palce były odpowiednio zwilżone. Od tego w dużym stopniu zależeć będą efekty naszej nauki. Aby gwizdanie na palcach wyglądało elegancko, szczegóły trzeba dopracować indywidualnie. W dużej mierze są one uzależnione od naszej fizjonomii. Z czasem wyrobimy sobie odpowiednie nawyki. Teraz do dzieła. Można zaczynać próby.