Jak poradzić sobie z rozstaniem

Rozejście z partnerem jest jednym z najboleśniejszych przeżyć, jednak dzięki akceptacji swoich uczuć oraz zmiany sposobu myślenia, można poradzić sobie z rozstaniem.

Rozstaniom towarzyszą różne emocje, jest ich bardzo wiele w zależności od okoliczności w jakich nastąpiło rozejście. Aby poradzić sobie z rozstaniem należy nie tylko zaakceptować tą sytuację, ale również pogodzić się z towarzyszącymi jej uczuciami.

 

 

  • Akceptacja
    Zaakceptowanie swoich emocji jest pierwszym i najważniejszym etapem drogi radzenia sobie z rozstaniem. To normalne, że pojawia się ból i smutek, nawet jeśli zerwanie zbliżało się od dawna i było nieuniknione. Jeżeli partner odszedł do kogoś innego pojawia się również żal, złość i rozczarowanie. To również jest naturalne. Należy sprawić, aby emocje przypływały i odchodziły. W żadnym wypadku nie można siebie oceniać, szukać swojej winy. Ważne jest, żeby być świadomym swoich uczuć. Obserwować je, pozwolić sobie na smutek, który i tak prędzej czy później się pojawia. Czasami zaraz po rozstaniu włączają się mechanizmy obronne i wydaje się, że nie ma złych emocji. Okazuje się jednak, że nawet wtedy one istnieją, schowane głęboko czekają tylko żeby pojawić się ze wzmocnioną siłą przy jakiejkolwiek porażce. Dlatego warto pozwolić wydostać im się od razu i je zaakceptować.

 

  • Dać upust emocjom
    Etap smutku nie będzie trwał zawsze. Po zaakceptowaniu emocji trzeba spróbować z nimi walczyć. Dać im upust. Sposobów jest bardzo wiele. Żeby poradzić sobie z rozstaniem, pomocne będzie napisanie na kartce swoich odczuć, pisanie bloga, wierszy. Wszystko, co pozwoli wydostać się uczuciom na zewnątrz. Można spróbować z malowaniem, rysowaniem, graniem na jakimś instrumencie. Innym, jednym z najbardziej skutecznych sposobów jest korzystanie ze wsparcia społecznego. Opowiedzenie bliskim o emocjach, o tym co najbardziej boli. Trzeba jednak być bardzo ostrożnym, aby upust uczuć nie przerodził się w nadużywanie alkoholu lub nadmierne imprezowanie. Najważniejsze to nie zrobić czegoś, czego można potem jeszcze bardziej żałować. Nie na tym polega radzenie sobie z problemem. 
  • Dać sobie czas
    Żeby poradzić sobie z rozstaniem nie wystarczy akceptacja i wyrażenie swoich emocji. Każdy potrzebuje czasu, jedni więcej, inni nieco mniej. Wszystko zależy od otoczenia i warunków jakie sprzyjają dochodzeniu do siebie. Czas jest najlepszym sposobem na uleczenie złamanego serca, ponowne uwierzenie w miłość i przede wszystkim w siebie. Pomoże uporać się z niską samooceną i lękiem przed samotnością. Proces leczenia często trwa jeszcze wtedy, gdy pozornie nie pamięta się o rozstaniu. Dowodem na to jest powracający smutek w niektórych momentach dnia. Gdy zerkniemy na zdjęcie byłego partnera lub podczas najmniejszej myśli przypominającej o nim. Czas powinien uleczyć nawet te najkrótsze chwile smutku, by wkrótce zostały zastąpione szczęściem, którego sobie nie wyobrażamy w momencie rozstania, a często wręcz nawet odrzucamy myśl o nim.