Jak postępować z trudnym szefem

Uporczywy stres, zła atmosfera w miejscu pracy, awantury o nic i ciągła kontrola, czyli jak w grzeczny i kulturalny sposób postępować z trudnym szefem.

Każdy pracownik chciałby mieć dobrego przełożonego. Takiego, który nie wisiałby nad pracującym cały czas, pilnując wszelkich załatwianych spraw, a także takiego, który umiałby trzymać swoje nerwy i humory na wodzy i nie przekładać ich na sytuacje związane z pracą. Niestety ludzie nie są doskonali, można jednak nauczyć się, jak postępować z trudnym szefem tak, by być grzecznym i miłym, ale jednocześnie nie dawać sobą pomiatać.

Trzy typy przełożonych
Istnieje wiele różnych typów szefów, wyodrębnia się jednak trzy najczęściej spotykane. Pierwszy typ to szef chcący być przyjacielem wszystkich. W gruncie rzeczy taki przełożony jest bezradny i nie potrafi rozwiązywać problemów, przez co zespół jest zdany sam na siebie. Drugi typ to przełożony władczy, taki, który odczuwa wewnętrzną potrzebę kontrolowania wszystkiego, co dzieje się w grupie jego podwładnych. Taki szef może być bardzo uciążliwy, zwłaszcza gdy zechce wszystko po swoich pracownikach dokładnie sprawdzać - jakby zupełnie im nie ufał. Trzeci typ przełożonego to człowiek wyjątkowo trudny i nieprzewidywalny, którego nastrój zmienia się jak w kalejdoskopie - jednego dnia chce być pomocny dla każdego, kolejnego jest wstanie obsztorcować wszystkich w swoim zespole. Uważa też, że jego podwładni powinni być w pełni samodzielni, nawet przy podejmowaniu wyjątkowo trudnych i ważnych dla firmy decyzji.

Co zrobić, by pracowało się lepiej
Nie ma jednak sytuacji bez wyjścia, i tak jak z każdą inną rzeczą, z trudnym szefem też można sobie poradzić. Pierwszym i najważniejszym jest pokazać przełożonemu, że nie może wyładowywać na pracownikach swojej złości czy frustracji. Podwładni podobnie jak on sam to tylko ludzie, mają swoje wady i zalety, a czasem nawet zdarza im się pomylić. Kluczem do sukcesu może być ignorowanie złego humoru szefa lub pytanie, o co właściwie mu chodzi, gdy mówi, że coś jest zrobione źle, mimo że nad zadaniem pracowało kilka osób. Takie postępowanie z trudnym szefem być może zmusi go do przemyśleń nad swoim zachowaniem. Gdy to nie wystarcza, można przełożonemu pokazać, że pracownik też zasługuje na szacunek, mimo że znajduje się niżej w hierarchii w pracy. Takie drobne sztuczki, jak wyprostowana, chłodna postawa, brak tłumaczenia się po kłótni czy nie wdawanie się w bezsensowne dyskusje i spory może dać szefowi do myślenia.

Grzecznie, ale chłodno
Przy wszystkich tych zabiegach i próbach pokazania, że pracownik zasługuje na szacunek nie można zapomnieć o jednej, niezmiernie ważnej rzeczy: o byciu grzecznym. To, że podwładny nie zgadza się na poniżanie i uwłaczające traktowanie nie znaczy, że wolno mu odnosić się do szefa niekulturalnie. Warto pamiętać, że takie zachowania będą odnosiły skutek odwrotny do zamierzonego, włącznie nawet ze stratą pracy.