Jak przetrwać w akademiku

Życie studenckie nie ogranicza się jedynie do naprzemiennej nauki i imprez. Jeżeli pochodzimy z odległej od uczelni miejscowości, warto wiedzieć co robić, aby przetrwać w akademiku.

Każdy student spoza uczelnianego miasta, który nie może pozwolić sobie na wynajem kosztownej stancji lub po prostu bardziej od świętego spokoju ceni sobie bieżący kontakt z przyjaciółmi, staje przed nie lada trudnym wyzwaniem polegającym na przetrwaniu w akademiku. Życie w dużym skupisku rówieśników jest o tyle trudne, że przez większość czasu trzeba liczyć się z irytującym hałasem i niekiedy dokuczliwymi żartami. Mimo to według zdecydowanej większości absolwentów szkół wyższych taka forma mieszkania jest niesamowitym doświadczeniem, a wszelkie utrudnienia warto znieść w imię fascynujących wspomnień.

  • Przyjmij filozofię studenta
    Najważniejsza z punktu widzenia kontaktów ze znajomymi jest umiejętność tolerowania ich drażniących zachowań. Wszelkie próby wychowania kolegów i koleżanek najprawdopodobniej nie powiodą się. Są to ludzie już ukształtowani, dla których studiowanie jest często zabawą, a każda chwila może być świetną okazją do imprezowania. Jeśli zajmujemy podobne stanowisko, najbliższe pięć lat z pewnością będzie jedną wielką przygodą. Natomiast w przeciwnym razie - warto postarać się zrozumieć rządzące mechanizmy. Stawiając się w roli osoby od lat czekającej na wyrwanie się z domu sprawia, że faktyczne konsekwencje są całkiem zrozumiałe i nawet przestają przeszkadzać.
  • Zaopatrz się w stopery do uszu
    Przetrwanie w akademiku zależy nie tylko od umiejętności dobrego współżycia z sąsiadami, ale także systematycznej nauki. Wszelkie zaliczenia, sprawdziany i kolokwia są na porządku dziennym, więc utrzymanie się na wybranym kierunku wymaga pewnego zaangażowania. Rozwiązaniem dla ludzi nieznoszących hałasu są stopery do uszu, które po łatwej aplikacji nie przepuszczają właściwie żadnego dźwięku. Dopiero dzięki nim można w pełni skupić się na tym, co się robi i cieszyć się z rezultatów. Ponadto, niezłym rozwiązaniem jest używanie ich podczas snu. Wprawdzie dla nieprzyzwyczajonych uszu dużym problemem bywa adaptacja, jednak po kilku nieprzespanych za sprawą głośnych imprez nocach ich działanie może być zbawienne.
  • Rozplanuj wydatki na cały miesiąc
    Jeśli nie możemy liczyć na pełną pomoc finansową ze strony rodziny, trzeba nauczyć się odpowiedzialnie zarządzać pieniędzmi. Wielu studentów korzysta z kredytów pozwalających na pokrycie podstawowych wydatków. Chociaż miesięczne wpływy na nasze konta są regularne, to ich transza wynosi zaledwie 400 albo 600 złotych. Po odliczeniu od tego stałych kwot przeznaczanych na pokrycie kosztów wyżywienia i mieszkania, na bieżące wydatki pozostaje stosunkowo niewiele. Dlatego warto zawczasu przygotować 30-dniowy budżet. Można w nim uwzględnić zarówno kwoty przeznaczane na zabawę, jak i artykuły kosmetyczne, chociaż bez dodatkowych źródeł finansowania może być ciężko realizować wcześniejsze zamierzenia. Bądź co bądź, im bardziej będziemy dokładni, tym zgodność z rzeczywistością będzie wyższa. Przetrwać w akademiku - zwłaszcza z punktu widzenia finansów - może być dość trudno, ale w praktyce dotyczy to tylko osób, które żyją chwilą nie przejmując się najbliższą przyszłością.