Jak zwalczyć ziemórkowate

Od zółtych lepów przez sposoby biologiczne i chemiczne po metody domowe - istnieje wiele możliwości skutecznego zwalczania ziemiórkowatych.

Zwalczanie ziemórkowatych potrafi być uciążliwe. Ich larwy żywią sie obumarła materią organiczną, a gdy jej zabraknie atakują młode korzenie oraz łodygi, powodując zahamowanie wzrostu rośliny. Owady te stanowią zagrożenie zarówno dla roślin doniczkowych jak i plantacji owoców, warzyw. W myśl zasady lepiej zapobiegać niż leczyć, należy używać tylko dobrze odkażonej, przesuszonej ziemi. Jeżeli jednak nie udało się uniknąć inwazji małych czarnych muszek istnieje szereg sposobów żeby się ich pozbyć.

 

 

  • Metody tradycyjne
    Ziemórkowate przyciąga kolor żółty, dlatego skuteczne są żółte tablice lepowe lub naczynia wypełnione wodą z dodatkiem detergentu (obniża to napięcie powierzchniowe i powoduje topienie się owadów). Można tez użyć pałeczek nawozowo-ochroniarskich PR. Tradycyjne metody zwalczania ziemórkowatych są skuteczne zwłaszcza na początku, gdy muszek nie jest zbyt dużo i nie zdążyły złożyć jaj. Stopień inwazji można ocenić poprzez włożenie w ziemię kawałków bulw ziemniaka, a następnie ich codzienna obserwacja za pomocą lupy. Gdy larw jest dużo warto sięgnąć po inne środki. Metody tradycyjne powinny być stosowane także równolegle z innymi metodami.
     
  • Metody chemiczne
    Na rynku istnieje szereg preparatów przeznaczonych do walki z larwami ziemórkowatych. Są to BASUDIN 600 EW , NOMOLT 150 SC, TRIGARD 15 WP, METHOMEX 200 SL. W przypadku infekcji większej powierzchni można sięgnąć po ACTELLIC 500 EC, DECIS 2,5 EC, SHERPA 100 EC, WINYLOFOS 550 EC. Opryski trzeba powtórzyć 2-3 razy co 10 dni. Należy przy tym stosować się ściśle do wskazań producenta i nie zwiększać dawki preparatu. Większa dawka nie poprawi skuteczności, a jedynie zwiększy ryzyko zatruć ludzi. Ponadto nadmierne stosowanie preparatów chemicznych prowadzi do powstawania gatunków na nie odpornych, co stanowi duże zagrożenie dla upraw warzyw i owoców oraz jest niebezpieczne dla środowiska.
     
  • Metody biologiczne
    Znacznie bardziej przyjazne środowisku są metody biologiczne. Polegają one na zakażeniu larw ziemórkowatych innymi organizmami, co prowadzi do ich obumarcia. Można kupić gotowe preparaty zawierające nicienie z gatunku Steinernema feltiae, które penetrują wnętrze larwy i uwalniają szkodliwe bakterie. Mniej popularne są bakterie Bacillus thuringiensis israelensis, wydzielające toksynę w przewodzie pokarmowym larw, oraz roztocza glebowe Hypoaspis. Zaletami metod biologicznych są samodzielne namnażanie się mikroorganizmów oraz brak toksyczności. Wadą jest wysoka cena i duże objętości opakowań komercyjnych preparatów, dlatego stosuje się je w przypadku zakażenia dużych powierzchni.
     
  • Metody babuni
    Niektórzy internauci polecają również preparaty domowego wyrobu - wyciąg z czosnku (2-3 ząbki należy zalać litrem wrzątku) lub z tytoniu (1 papieros zalewamy 100 mililitrami wrzątku). Po godzinie od zalania i wystudzeniu preparat jest gotowy do użytku. Zakażone rośliny należy podlewać raz w tygodniu. Nieprzyjemny zapach ma być wynagrodzony skutecznym zwalczeniem ziemórkowatych.