Kąpiele uspokajające – pomysły

Pięknie pachnące kwiaty lawendy, kojąca moc ziół lub pełne wartości odżyczych mleko to sprawdzone sposoby na kąpiele uspokajające.

Kąpiele uspokajające stosowane były już w czasach antycznych. Korzystały z nich najpiękniejsze kobiety starożytności - Kleopatra i Poppea Sabina. Także dla nas kąpiele uspokajające mogą stać się źródłem ukojenia nerwów. Po ciężkim dniu nic nie odpręży nas bardziej, niż chwila relaksu w wannie.

 

 

  • Lawenda na dobry sen

Drobne, błękitno - fioletowe kwiaty lawendy, dzięki swojemu zapachowi skutecznie uspokoją nerwy i pomogą leczyć bezsenność. Dodatkowo olejki eteryczne mają właściwości przeciwbakteryjne i grzybobójcze i łagodzą migrenę i bóle menstruacyjne. Lawendowe kąpiele uspokajające pomogą także w leczeniu przygnębienia i depresji. Aby przygotować domowe lawendowe spa, należy kubek lawendowego suszu zalać wrzątkiem i po upływie pięciu minut dodać do wanny. Jest to najlepsza i najbardziej naturalna metoda, jednak jeśli nie mamy pod ręką suszonych kwiatków, możemy zastąpić je kilkoma kroplami lawendowego olejku eterycznego lub garścią aromatyzowanej soli morskiej. Kąpiel nie powinna trwać dłużej niż dwadzieścia minut.

 

  • Ziołowe ukojenie

W gotującej się wodzie należy zaparzać przez dwie minuty garść szyszek chmielu, dwie garście suszonego koziołka lekarskiego i rozdrobniony korzeń arcydzięglu. Naczynie zdjąć z ognia i potrzymać pod przykryciem jeszcze dwadzieścia minut, następnie napar po odsączeniu wlać do wanny. Woda powinna mieć temperaturę nie wyższą niż 37 stopni Celsjusza. Kąpiel nie jest polecana osobom z tendencją do pojawiania się na skórze pajączków i żylaków, ponieważ pod wpływem ciepła rozszerzają się naczynia krwionośne. Jeśli jednak nie martwi nas stan naszej skóry, ziołowe kąpiele uspokajające mogą trwać nawet pół godziny i być często powtarzane. Koziołek lekarski i arcydzięgiel złagodzą napięcie nerwowe a chmiel dodatkowo ułatwi zasypianie.

 

  • Mleczny relaks

Kąpiele uspokajające z dodatkiem mleka pomogą zachować optymalne nawilżenie skóry. Mleko, najlepiej nieodtłuszczone należy najpierw zagotować. Aby jego działanie było zauważalne, potrzebny jest przynajmniej litr płynu. W tym czasie gotujemy wodę i wrzątkiem zalewamy 2-3 torebki melisy. Garść otrębów pszennych zaparzamy w lnianym woreczku i umieszczamy w wannie, dolewamy wody, naparu z melisy i mleka. Jeśli mamy skórę o szarym kolorycie, dodatkowo odżywi ją duża łyżka miodu. Tak przygotowane, regularnie powtarzane dwudziestominutowe kąpiele uspokajające w widoczny sposób nadadzą skórze blasku,a nam pozwolą cieszyć się chwilami relaksu.