Maluch często się rozbiera - czy to naturalne?

Częste rozbieranie się malucha, czyli nagość dziecka, związana z jego rozwojem poznawczym stanowi wstydliwy problem dla rodziców malucha.

Dzieci tym różnią się od dorosłych, że nie mają jeszcze w sobie poczucia wstydu. Nic więc dziwnego, że często zdarza nam się widywać nagie dzieci, które mimo tego, iż pozbawione ubrania czują się całkowicie swobodnie i dobrze. Co jednak w przypadku, gdy nasze dziecko rozbiera się samo i to nagminnie?

Nagość dziecka - naturalna rzecz

Nagość dziecka jest jedną z najbardziej naturalnych rzeczy. Dzieci nie uważają nagości za coś złego, wręcz przeciwnie, dla nich to coś zupełnie normalnego. Dlatego też wiele z nich, niezwykle chętnie się rozbiera. Dorośli uznają nagość dziecka, również za coś normalnego, w określonych sytuacjach, np. na plaży. Problem pojawia się wówczas, gdy maluch zaraz po tym, kiedy tylko go ubierzemy, zaczyna zdejmować z siebie kolejno warstwy ubrań lub też, kiedy na ważnym przyjęciu rodzinnym, przy wszystkich zaczyna robić striptiz. O ile inni dorośli, mogą przyjąć to z uśmiechem, o tyle rodzice, w takich momentach, zaczynają się zastanawiać, czy wszystko jest w porządku z ich dzieckiem. Otóż małe dzieci są niezwykle ciekawe świata, w tym również własnego ciała, dlatego często się rozbierają i oglądają, nie ma w tym jednak nic niepokojącego, czy niewłaściwego, one w ten sposób poznają siebie. Nagość dziecka, nie jest więc niczym złym, jest to jeden z etapów jego rozwoju poznawczego.

Nagość dziecka - jak sobie radzić

Nagość dziecka stanowi dla rodziców kłopotliwy problem. Często wystarczy jedynie, odwrócić uwagę dziecka, zająć czymś innym, podsunąć ciekawą książeczkę czy zabawkę lub zacząć opowiadać bajkę, żeby dziecko zapomniało o rozbieraniu. Dzieci bardzo często, chcą podkreślić swoją niezależność, pokazać nam, że są już samodzielne i potrafią się same rozebrać. Jednakże, by uniknąć sytuacji gdy mały golas stoi na środku pokoju, albo co gorsza biega tak po mieszkaniu, warto uszyć ubranka dla jego ulubionych misiów czy lalek i pozwolić, dziecku je ubierać i rozbierać. Warto także, porozmawiać z dzieckiem i wyjaśnić mu, że są miejsca w których się nie chodzi na golasa, pokazać że w parku, w sklepie czy na placu zabaw wszyscy są ubrani. A jeśli i to nie pomoże, to zawsze warto nagość dziecka przeczekać, w końcu znudzi mu się ciągłe rozbieranie i znajdzie sobie, o wiele ciekawsze zajęcie.