Nagość w domu - niestosowne, czy naturalne?

Różnice w podejściu do tematu nagości w domu ma swoje korzenie przede wszystkim w wychowaniu - dziś taki sposób bycia nie szokuje już tak jak przed laty.

Nagość w domu od lat stanowi temat licznych dyskusji. Dzieje się tak zwłaszcza obecnie, gdy seksualność człowieka przestała już stanowić temat tabu. Chodzenie we własnym mieszkaniu nago jest kontrowersyjne i budzi wiele skrajnych emocji. W tym przypadku trudno określić wyraźną granicę pomiędzy pruderią a rozwiązłością.

Skąd się biorą różnice w podejściu do cielesności człowieka

Stosunek do nagości w domu jest indywidualną sprawą każdego człowieka i każdy niezależnie powinien zdecydować za jakim modelem optuje. Psychologowie przestrzegają jedynie przed postawami skrajnie antagonistycznymi: całkowitym brakiem nagości w domu i przebywaniem nago w towarzystwie dzieci i rodziny bez względu na sytuację. Na ogół pogląd dotyczący tego tematu wykształca się u ludzi na skutek obserwacji bądź przejęcia zachowań z własnego domu rodzinnego. W przypadku, gdy w rodzinie temat seksualności i cielesności człowieka stanowi swoistą codzienność, wtedy żyjemy w przeświadczeniu, że taka postawa stanowi normę. Gdy człowiek jest wychowywany w rodzinie, gdzie widok rodziców w bieliźnie jest czymś zakazanym - na ogół przenosi ten wzorzec na swoją przyszłą rodzinę.

Nagość w domu kontra cielesność jako temat tabu

Do niedawna szokowały doniesienia o ludziach, którzy deklarowali, że w swoim domu, w towarzystwie najbliższych często przebywają nago lub w bieliźnie. Przeciwnicy takiego sposobu bycia wskazują na wzajemne nieposzanowanie sfery intymnej każdego członka rodziny, na możliwość spowodowania urazu psychicznego u dziecka, a także na wychowanie ludzi, dla których seksualność nie będzie niczym wyjątkowym. Istnieje również grupa osób, dla której nawet przejście z łazienki do pokoju w bieliźnie bądź też spożywanie posiłku bez kompletnego ubrania jest czymś co najmniej niestosownym. Pojawia się wiele pytań dotyczących nagości w domu w obecności małych dzieci. Wiele osób kąpie się razem ze swoimi pociechami, czerpiąc przy tym ogromną radość. Jednocześnie nie widzą w tym nic złego, przypominają, że małe dzieci nie czują wstydu, poznają swoje ciało tak, jak poznają cały otaczający je świat. W sytuacji, gdy dziecko niespodziewanie wchodzi do łazienki i widzi nie w pełni ubranego rodzica, nie widzi w tym nic dziwnego - to rodzic sprawia, że zdarzenie staje się krępujące. Nie można wpajać dziecku, że jego cielesność jest zła, że jest powodem do wstydu. Ważne przy tym by przy ustalaniu zasad panujących w domu uszanować zdanie wszystkich członków.