Polskie ślady w Turcji

Do najbardziej znanych polskich śladów w Turcji należy wioska Polonezkoy oraz muzeum Adama Mickiewicza, znajdujące się w Stambule.

Dla większości Polaków Turcja to dość egzotyczne państwo, które niewiele wspólnego ma z naszą ojczyzną. Okazuje się jednak, że nawet w tak odległym kraju można odnaleźć ślady naszych rodaków. Choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, było to miejsce, do którego Polacy z poddanego rozbiorom kraju emigrowali niemal równie chętnie, jak do państw zachodniej Europy. Najbardziej znane polskie ślady w Turcji to wieś Polonezkoy oraz znajdujące się w Stambule muzeum Adama Mickiewicza.

Polska wioska w Turcji

W 1841 roku na polecenie księcia Adama Czartoryskiego, na gruntach należących do zakonu świętego Wincentego, założony został azyl dla polskich emigrantów i rozbitków, którzy musieli uciekać z kraju po klęsce powstania listopadowego. Kolonia, ze względu na ilość osadników szybko się rozrastała i w 1942 roku nadano jej prawa wsi, zaś cztery lata później otrzymała nazwę Adampol - na cześć swojego założyciela. Zamieszkiwali ją żołnierze powstania listopadowego, styczniowego, oficerowie Wiosny Ludów oraz wojny krymskiej. Kilkadziesiąt lat później tereny te zostały wykupione przez syna księcia Adama. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości podpisany został traktat o przyjaźni, na mocy którego osadnicy otrzymali takie same prawa jak Turcy, nazwa miejscowości zmieniona zaś została na Polonezkoy. Obecnie wioskę zamieszkuje około 230 osób, z czego mniej niż połowa przyznaje się do polskiego pochodzenia. Tradycją jednak pozostaje wybieranie na wójta Polaka.

Turecki dom Adama Mickiewicza

W 1855 roku, polski wieszcz przybył do Turcji z misją formowania legionów, które miały walczyć przeciw Rosji. Życie poety w Konstantynopolu (obecna nazwa miasta to Stambuł) nie było łatwe – jego mieszkanie było ciemne, wilgotne i brudne, brakowało mu także środków finansowych. Było to prawdopodobnie przyczyną gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia Mickiewicza i być może w efekcie doprowadziło do jego śmierci. Obecnie w domu przy ulicy nazwanej na cześć poety jego nazwiskiem mieści się muzeum. Budynek, który swego czasu spłonął został odbudowany przez władze tureckie i obecnie są w nim urządzane wystawy, na przykład z okazji rocznicy urodzin czy śmierci wieszcza. Niestety do muzeum jest się dość ciężko dostać, jest ono bowiem położone w niebezpiecznej dzielnicy i wstęp do niego mają tylko nieliczni.