Przykłady zabobonów

Istnieje wiele przykładów zabobonów związanych ze ślubem, ciążą i nowo narodzonymi dziećmi.

Nazwa "zabobon" pochodzi od "bobonienie", czyli niewyraźnego, mrukliwego sposobu wypowiadania słów przez wróżbitów w trakcie odprawiania rytuałów. Zabobony są wynikiem stereotypowego myślenia, zakorzenionego w kulturze i tradycji. Nie mają one racjonalnych podstaw i są niemożliwe do weryfikacji. Najczęściej są pozostałością dawnego systemu wierzeń, opartego na magii. Można wymienić przykłady zabobonów dotyczące niemal każdego, ważnego dla ludzi wydarzenia.

Zwyczaje związane ze ślubem

Jest bardzo wiele zwyczajów związanych z obrzędem zaślubin. Nie mają one racjonalnego wyjaśnienia, opierają się tylko na wierzeniach i kultywowanych tradycjach. Oto kilka przykładów zabobonów ślubnych. Bardzo ważny jest wybór miesiąca, w którym odbędzie się ceremonia. W jego nazwie powinna być litera "r", co ma zapewnić związkowi trwałość i harmonię, a dzieciom – brak wady wymowy. Powszechnie znany jest również przesąd, że panna młoda powinna mieć przy sobie coś białego, na znak niewinności, coś niebieskiego, aby zapewnić sobie wierność małżonka, coś nowego, gwarantującego dostatek, coś starego, by mieć wsparcie w krewnych i przyjaciołach oraz coś pożyczonego, mającego zapewnić życzliwość nowej rodziny.

Zabobony a ciąża

Zabobony dotyczące ciąży były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Mity tworzyły głównie akuszerki, odbierające porody. Przykładem zabobonu ciążowego jest zakaz noszenia przez kobiety w stanie błogosławionym korali, aby dziecko nie udusiło się pępowiną. Ciężarnej nie należało też niczego odmawiać, bo to, czego nie chce się dać i tak zostanie zjedzone przez myszy. Akuszerki twierdziły, że potrafią odgadnąć płeć dziecka, obserwując dietę preferowaną przez przyszłą mamę. Oczywiście żaden z tych przesądów nie ma medycznego uzasadnienia, ale wiele kobiet ich przestrzega na wszelki wypadek.

Przesądy związane z noworodkami

Narodziny dziecka są bardzo ważnym wydarzeniem, dlatego też zostały otoczone szczególnym kultem. Wierzono, że rozwiązywanie więzów i otwieranie zamków ułatwia poród. Nieochrzczone maleństwo należało chronić przed mocami zła. Dlatego noworodek nie mógł ani na chwilę zostać sam. Matka, nawet podczas snu, nie powinna odwracać się do dziecka tyłem, gdyż grozi to porwaniem przez nocnice w celu zamiany niemowlęcia. Dzisiejszymi przykładami zabobonów związanych z chronieniem niemowlęcia są zwyczaje przyczepiania do wózka i łóżeczka czerwonej kokardki, która ma chronić przed złymi spojrzeniami ludzi oraz liczne sposoby na odczynianie złych uroków.