Romans z szefem – czy warto?

Ekscytujące początki romansu z szefem po ujawnieniu prowadzą do plotek, szykan i niejednokrotnie kończą się rezygnacją z pracy.

W pracy spędzamy średnio jedną trzecią doby. To duża część naszego życia, nic więc dziwnego, że w firmie nawiązujemy kontakty z innymi pracownikami. Niektóre z nich pozostaną zawsze służbowe, ale część z nich przenosimy z gruntu zawodowego na grunt prywatny. Są to bliższe znajomości, które z upływem czasu przeradzają się w przyjaźnie. W zależności od stanowiska, jakie zajmujemy w firmie, mamy niejednokrotnie częste kontakty z szefem. Niekoniecznie jest to szef firmy, czasem będzie to szef działu, w którym pracujemy.

Nawiązanie romansu z szefem

Do nawiązania bliższej znajomości ze zwierzchnikiem najczęściej dochodzi na rozmaitych wyjazdach integracyjnych, doszkalających, delegacjach, służbowych kolacjach – gdzie atmosfera jest mniej formalna, niż w siedzibie firmy. Mniej oficjalne kontakty sprzyjają lepszemu poznaniu współpracowników, także szefa. Często na takich wyjazdach poznajemy łagodniejsze, mniej srogie oblicze zwierzchnika, zacieśniamy kontakty. Stąd do romansu z szefem już krótka droga.

Kontynuacja romansu z szefem

Początki związku są ekscytujące. Potajemne spotkania dodają atrakcyjności, ukradkowe rozmowy w firmie, częstsze niż dotychczas wizyty w gabinecie szefa z dokumentami do podpisania. Myślimy, że doskonale ukrywamy nasz romans, nie afiszujemy się z nim, skrzętnie skrywamy uczucia. Z upływem czasu czujemy się coraz bezpieczniej przekonani, że doskonale się maskujemy. I nadchodzi dzień, kiedy ktoś z firmy zobaczy nas jadących razem autem, jedzących kolację w restauracji albo robiących wspólnie zakupy.

Ujawnienie romansu z szefem

Plotki w takich sytuacjach rozchodzą się lawinowo. Nawet bliscy znajomi z pracy nagle zaczynają się od nas odsuwać. Widzą w nas już nie współpracowników, kolegów, a kogoś, kto ma zbyt bliskie kontakty ze zwierzchnikiem. Kierowani zawiścią podważają nasz profesjonalizm, kwestionują nasze umiejętności i sens zajmowania danego stanowiska. Nawet brak awansu rozpatrują negatywnie: twierdzą, iż nie awansowaliśmy, ale na pewno dostaliśmy podwyżkę lub czerpiemy innego rodzaju profity z romansu z szefem.

Rozwiązanie problemu

Najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest odejście z firmy. Zwykle rezygnuje z pracy osoba zajmująca niższe stanowisko w firmie. Są ku temu dwa powody: pierwszy z nich - osoba na kierowniczym stanowisku zarabia więcej. Drugi powód: podwładna szuka nowej pracy, gdyż współpracownicy niechętnie wybaczają romans z szefem. Czy warto podejmować takie ryzyko? Decyzję podejmujemy sami, zawsze musimy jednak pamiętać, że kosztem romansu z szefem może być rezygnacja z wymarzonej posady, a znalezienie takiej nie jest proste.