Szef tyran – jak z nim postepować?

Niezmiernie ważnym elementem w pracy jest atmosfera – niektóre czynniki, jak na przykład szef tyran, mogą poważnie zwiększyć odczuwanie stresu w biurze.

Kryteria, jakie dany etat musi spełniać, by wydawał się atrakcyjny, są przeróżne: przyzwoita pensja, możliwość awansu, wygodny czas pracy. Te rzeczy są bardzo ważne w momencie, gdy ubiegamy się o pracę naszych marzeń. Warto jednak zwrócić uwagę na coś jeszcze - to, jaki przełożony sprawuje pieczę nad zespołem. Wiadomo oczywiście, że ludzie nie są idealni i każdy miewa swoje gorsze dni, jednak szef tyran, który z zamiłowania terroryzuje swoich podwładnych może zamienić nawet wymarzoną pracę w piekło na ziemi.

Co charakteryzuje trudnego bossa?

Przede wszystkim trzeba rozróżnić tu dwie rzeczy - przełożony, który odnosi się krytycznie do pomysłów i pracy zespołu, ale robi to w momencie, gdy coś faktycznie nie funkcjonuje dobrze, nie jest despotą. Jeśli potrafi on wyrazić swój sprzeciw w sposób kulturalny, a także zaproponować jakieś zmiany, które pomogłyby na przykład usprawnić konkretny projekt, pomaga grupie dojść do lepszych rozwiązań i rozwinąć się. Szefem tyranem nazywa się osobę, która neguje wszystkie idee swojej grupy, a także ma skłonności do poniżania i wyżywania się na podwładnych. Taki przełożony nie umie rozmawiać z członkami swojego zespołu, a często też karze ludzi za to, że - mając pomysły na konkretne sprawy czy projekty firmy - chcą wyjść z inicjatywą i przedstawić je reszcie teamu. Trudny szef może być przyczyną stresu w miejscu pracy, a także złej atmosfery i małej wydajności zespołu.

Co robić z trudnym przełożonym?

Możliwości działania są dwie: albo decydujemy się na indywidualną walkę z poniżającym bossem, albo występujemy przeciwko niemu całym zespołem. Oczywiście nie chodzi tutaj o rozwiązywanie konfliktów siłą czy wyzwiskami - niezależnie od tego, co myślimy o szefie tyranie, jest on wciąż naszym szefem i choćby z tego powodu powinniśmy odzywać się do niego w sposób kulturalny. Aby jednak zniwelować fakt, że poniża on i neguje pracowników, można zastosować kilka całkiem prostych sztuczek, jak na przykład oziębła postawa, wyraźne zaznaczenie, że nie życzymy sobie być poniżanymi, a w ostateczności pisemna skarga na przełożonego. Te sposoby są dobre podczas samotnej walki z szefem tyranem. W momencie, gdy cała grupa ma go dość, zażalenie powinien zgłosić cały zespół.