Terapia Holding dla dzieci autystycznych

Terapia Holding jest metodą konfrontacji matki z autystycznym dzieckiem. Sposób ten jest kontrowersyjny, gdyż dopuszcza stosowanie przemocy i rzadko przynosi pożądane rezultaty.

Terapia Holding, tak zwana "metoda wymuszonego kontaktu", została opracowana w 1983 roku przez Martę Welch. Metoda ta jest oparta na ówcześnie panującym przeświadczeniu, iż przyczyną autyzmu u dziecka jest wcześnie zaburzona relacja między nim a matką. Przyczyn pojawienia się autyzmu doszukiwano się wówczas w nieodpowiednich postawach matki i zachowaniach, które mogłyby doprowadzić do zerwania tej pierwotnej więzi, lub jej zaburzenia.

Terapia Holding - kontrowersje

Dziecko chore na autyzm unika kontaktów z ludźmi, zachowuje się tak, jakby tych interakcji nie potrzebowało. Dzieci autystyczne inaczej postrzegają siebie i otoczenie, w ich świecie inni ludzie nie zajmują szczególnie ważnego miejsca, liczy się za to świat ich wewnętrznych przeżyć oraz otaczających je przedmiotów. Nie udowodniono natomiast, iż zaburzenia kontaktu z otoczeniem wynikają z zaburzenia pierwotnej więzi z matką. Terapia Holding w autyzmie polega na demonstracji siły matki i jej fizycznej przewagi nad dzieckiem. Metoda ta zmusza dziecko do interakcji z matką, dlatego jest metodą kontrowersyjną i brutalną. Terapia Holding przebiega według następujących etapów:konfrontacja, odrzucenie, rozwiązanie. Podczas konfrontacji matka trzyma dziecko na kolanach w pozycji zmuszającej je do kontaktu wzrokowego i jednocześnie uniemożliwiającej ucieczkę, w następnej fazie następuje zaś silna reakcja odrzucająca dziecka, podczas której protestuje ono krzykiem, płaczem i wyrywaniem się, możliwe są także wymioty oraz moczenie się. Faza ta sprawia, iż w matce narasta ogromne napięcie, jest to również moment, w którym może ona wykrzyczeć swoją złość i żal wobec dziecka. Na ostatnim etapie dziecko wycisza się, poddaje i z założenia akceptuje sytuację, w której się znalazło.

Terapia Holding - a autyzm

Wyciszenie się dziecka i zaprzestanie walki z matką w ostatniej fazie metody interpretowana przez jej autorkę, jako dowód akceptacji dziecka i zaufania do matki, może być także aktem rezygnacji, spowodowanej bezsilnością. Zwolennicy tej metody uważają, że jedynym sposobem nawiązania kontaktu z dzieckiem autystycznym jest zmuszenie go do konfrontacji z drugim człowiekiem, jej przeciwnicy protestują natomiast, gdyż zmuszanie człowieka do czegokolwiek rzadko przynosi pożądany efekt. Dowodzą oni niską skuteczność metody Holding, historia pokazuje bowiem, iż terapia ta w większości przypadków nie przynosi efektów, często wywołuje u matek silne wyrzuty sumienia oraz poczucie winy z powodu stosowanej względem dziecka przemocy. W świetle dzisiejszych rozważań na temat autyzmu, terapia Holding wydaje się być więc nieuzasadnionym i nieskutecznym aktem przemocy wobec dziecka.