Uprawa budlei Dawida

Budleja Dawida to roślina o pięknych kwiatach, wymaga jednak starannej pielęgnacji: słonecznego miejsca, obfitego podlewania i ochrony przed mrozami.

Budleja Dawida to piękny krzew liściasty, pochodzący z regionów Azji, Afryki i Ameryki Południowej. Roślina bywa często nazywana "motylim krzewem", ze względu na to, że w okresie kwitnienia odwiedzana jest przez duże ilości tych owadów. W naszym klimacie może osiągnąć do trzech metrów wysokości. Największą ozdobą krzewu są pojawiające się w sierpniu (czasem już w czerwcu) kwiatostany, które najczęściej mają kolor fioletowy. Umieszczone są one na końcu wystających pędów i mogą mieć nawet 30 centymetrów długości.

Uprawa motylego krzewu

Budleja Dawida to roślina lubiąca dużą ilość światła słonecznego i ciepła. Najlepiej posadzić ją w miejscu, gdzie nie będzie narażona na działanie wiatru. Podczas upałów dość szybko więdnie, dlatego musi być regularnie podlewana. Podłoże dla rośliny powinno być gliniasto-piaszczyste, najlepiej o obojętnym odczynie. Ponieważ ma dość duże zapotrzebowanie na substancje odżywcze, powinna być w okresie wegetacji zasilana wieloskładnikowymi nawozami (dwa lub trzy razy). Po przekwitnięciu, zwiędłe kwiatostany należy usunąć. Krzew ten ma wymagające dużej ilości powietrza korzenie, dlatego glebę wokół niego należy co jakiś czas spulchniać. Roślina jest odporna na zanieczyszczenia powietrza, dlatego może być uprawiana nawet w miejscach o dużym stężeniu spalin, na przykład w miejskich ogródkach. Budleję można rozmnażać poprzez półzdrewniałe pędy. Najlepiej wykonywać to w połowie lata, tuż przed kwitnięciem.

Ochrona rośliny przed mrozem

Budleja Dawida pochodzi z krajów o klimacie cieplejszym niż polski. Dlatego powinna zostać na zimę odpowiednio zabezpieczona, aby nie doszło do przemarznięcia pędów. Na jesieni, kiedy zakończy się jej okres kwitnienia, gałązki powinny zostać dość nisko przycięte – cieńsze do długości 10 centymetrów, grubsze do około 25 centymetrów. Następnie należy obłożyć je kopczykiem z ziemi, liści, kory lub trocin. To zabezpieczy roślinę przed mrozami, a także przed połamaniem w przypadku obfitych opadów śniegu. Na przełomie kwietnia i maja kopczyk należy rozgarnąć i sprawdzić, czy krzew przetrwał zimę bez uszkodzeń. Jeżeli mimo przykrycia pędów doszło do przemarznięć, należy całkowicie usunąć osłabione gałązki. Jeśli pozostaną one nie wycięte, roślina będzie kwitła znacznie mniej obficie (kwiaty tego krzewu pojawiają się tylko na młodych pędach), a jej pokrój będzie nieestetyczny.