Wysadzanie dziecka krok po kroku

Aby rozpocząć wysadzanie dziecka należy wyposażyć malca w niezbędne akcesoria oraz przekonać go, że pożegnanie z pieluchą jest koniecznością.

Wysadzanie dziecka jest kolejnym, bardzo ważnym krokiem w rozwoju nie tylko malca, ale też rodzica. Musi on sobie uświadomić, że pociecha jest już na tyle duża, żeby się usamodzielniać i konsekwentnie jej w tym pomagać. Nie może opaść z sił, zrobić sobie jednodniowej przerwy, bo był ciężki dzień ani zapomnieć, bo to spowoduje rozleniwienie dziecka i wprowadzi zamieszanie w jego sposobie postrzegania dyktowanych zasad. Dlatego na pożegnanie z pieluchą trzeba wybrać odpowiedni moment, kiedy rodzic będzie miał odpowiednio dużo czasu i cierpliwości, na przykład urlop mamy.

Zakup niezbędnych akcesoriów
Pierwszym krokiem w nauce wysadzania dziecka jest zakup nocnika. Ważne, żeby zabrać dziecko do sklepu, pozwolić mu obejrzeć kilka modeli i samodzielnie któryś wybrać. Niech się poczuje jak dorosły. I wcale nie musi to być nocnik z pozytywką, bo takiego dziecko może się przestraszyć. Nikt nie lubi szumu wokół swoich potrzeb fizjologicznych. Dlatego o tym, czy będzie to nocnik grający czy nie powinno zadecydować dziecko. Nic na siłę. Nie można też od razu po powrocie do domu posadzić dziecka na nocniku. Ono musi się z nowym zakupem oswoić, uznać za „swój”. Nie ma nic złego w tym, że będzie się nim bawić, wkładać do środka klocki, zakładać na głowę. Trzeba jednak tłumaczyć do czego służy, proponować załatwienie doń potrzeby i jeśli dziecko wyrazi chęć, umożliwić mu to przez zdjęcie pieluchy. Kolejny krok to zakup ładnych majtek. On również powinien się odbywać przy czynnym udziale dziecka.

Trudne pożegnanie z pieluchą
O konieczności pożegnania z pieluchą należy dziecku powiedzieć odpowiednio wcześniej, żeby się oswoiło z tą myślą, pytać czy chce zawsze robić siusiu do nocnika, a jeżeli się zgodzi na zmiany – następnego dnia przystąpić do działania. Rano jeszcze raz trzeba wytłumaczyć dziecku, że nadeszła chwila, w której stanie się bardziej dorosłe i dlatego dziś nie dostanie pieluchy. Można wysadzić dziecko od razu, pokazując, że od teraz będzie już robić siusiu do nocnika. Pierwszą udaną próbę należy nagrodzić gromkimi owacjami, pochwalić, wyrazić zadowolenie. Serdeczność nigdy za dużo. Mokrej wpadki nie należy traktować jak tragedię, raczej powiedzieć, że to się zdarza i wyrazić pewność, że następnym razem będzie lepiej. Cóż, rodzic musi być przygotowany na niepowodzenia i cierpliwy. Jeśli pogoda na to pozwala, można pozwolić pociesze na bieganie z gołą pupą. Trzeba też przypominać o konieczności skorzystania z nocnika, regularnie wysadzać dziecko. Należy jednak pamiętać, żeby nie być natrętnym i zaufać dziecku. Jeśli nie chce na nocnik, nie wysadzać dziecka na siłę. Rodzic musi podchodzić do sprawy z taktem i wyczuciem.