Zatrucie grzybami - uważaj jakie grzyby zbierasz

Aby uniknąć zatrucia grzybami należy korzystać z atlasu grzybów oraz wyrzucać wszystkie okazy, co do których mamy jakiekolwiek wątpliwości.

Do zatrucia grzybami dochodzi w sytuacji spożycia niejadalnego grzyba lub nieprawidłowego przyrządzenia grzyba jadalnego. Ofiarami są zwykle grzybiarze o małym doświadczeniu, mylący grzyby jadalne z trującymi. Objawami zatrucia są: bóle brzucha, biegunka, nadmierne pocenie się (tak zwane zlewne poty), wymioty, obniżenie ciśnienia tętniczego, zaburzenia widzenia; niektóre gatunki mogą doprowadzić nawet do śmierci. Symptomy zatrucia mogą wystąpić od kilkunastu minut do nawet kilkunastu godzin po spożyciu niebezpiecznego posiłku. Istnieją jednak sposoby, aby rozpoznać szkodliwe gatunki grzybów i ustrzec się przed ich zjedzeniem.

Podstawowe zasady zbierania grzybów
Pierwszą i najważniejszą zasadą, jaką powinno się stosować, aby uniknąć zatrucia grzybami, jest pamiętanie o korzystaniu z atlasu grzybów. Dotyczy to zwłaszcza niedoświadczonych zbieraczy, gdyż to oni najczęściej mylą grzyby trujące z jadalnymi. Jednak nawet doświadczeni grzybiarze powinni mieć zawsze pod ręką atlas, aby w razie potrzeby móc rozwiać wątpliwości. Jeśli nie ma się ze sobą atlasu, a nie jest się pewnym, czy grzyb na pewno jest jadalny, lepiej go jednak wyrzucić. Najczęściej mylone gatunki grzybów to: jadalna czubajka kania i trujący muchomor cytrynowy, gołąbek zielonkawy (jadalny) i muchomor sromotnikowy (śmiertelnie trujący nawet w niewielkich dawkach) oraz opieńka miodowa i niebezpieczna maślanka wiązkowa. Nie powinno się zbierać grzybów z blaszkami pod kapeluszem. Wśród nich najczęściej spotyka się gatunki niebezpieczne dla zdrowia. Nie można zbierać grzybów nie w pełni rozwiniętych, gdyż wówczas jest duże niebezpieczeństwo pomylenia gatunków. Nie można także zbierać starych owocników (dotyczy to także grzybów jadalnych), gdyż na nich mogła rozwinąć się niebezpieczna dla zdrowia pleśń. Z powodu zagrożenia pleśnią nie można także przechowywać zebranych grzybów w foliowych woreczkach.

Mity na temat rozpoznawania grzybów trujących
Przyczyną wielu zatruć grzybami jest stosowanie nieskutecznych metod sprawdzania, czy grzyb zawiera toksyny. Pierwszym takim sposobem, jest sprawdzanie zapachu i smaku (przez polizanie). Powszechna jest opinia, że grzyb trujący brzydko pachnie i jest gorzki. W części przypadków jest to prawda, jednak na przykład śmiertelnie niebezpieczny muchomor sromotnikowy pachnie miodem i ma słodki smak. Podobnie niektóre gatunki mleczajów, mimo piekącego smaku nadają się do spożycia. Inna metoda, często stosowana, a nieskuteczna, to wrzucanie do gotujących się grzybów cebuli – jeśli cebula pociemnieje, ma to oznaczać, że grzyb jest szkodliwy. Tymczasem reakcja taka zachodzi w kontakcie ze wszystkimi gatunkami grzybów. Analogiczny mit dotyczy zanurzania w wywarze z gotujących się grzybów srebra, które ma pociemnieć w kontakcie z trucizną czy gotowanie grzybów w mleku, które zważy się, jeśli są szkodliwe. Trucizny nie usunie także zalanie owocników wrzątkiem – może zmniejszyć jedynie zawartość toksyn, ale nie zostaną one całkowicie wyeliminowane i może dojść do zatrucia grzybami.